Kredyt na mieszkanie, na zakup nowego auta? Do tego drobny remont i meble na raty?. Na kredyt żyje wiele osób, realizując w ten sposób swoje marzenia i zaspokajając potrzeby. Nie jest najgorzej, jeżeli rodzina uzyskuje spore dochody i stać ją na taki tryb życia. Z drugiej natomiast strony można powiedzieć, że ze wzrostem dochodów przyrastają i rozchody, marzenia są coraz to droższe, przybywa pragnień itp. Jedno jest pewne. Nie chcemy oszczędzać, by zrealizować marzenia, a pragniemy mieć wszystko od razu. To konsumpcyjny sposób życia popycha nas do tego, że się nadto zadłużamy.

Podpisując w krótkim czasie parę umów kredytowych i sięgając po następne zobowiązania, należy mieć pojęcie, że czeka nas pętla długów. Stanowczo należy unikać takich sytuacji i samodzielnie na bieżąco analizować własną zdolność kredytową. Wskazane jest przy tym zawsze uwzględniać możliwość powstania nagłych wydarzeń uniemożliwiających nam zarobkowanie, czy powodujących podwyższone wydatki. Banki za nas dbają o to, żebyśmy nie zadłużali się nadmiernie, sprawdzając naszą zdolność kredytową przed udostępnieniem następnego zobowiązania. Zdolność kredytowa jednakowoż jest kalkulowana, w ten sposób, żeby wyssać z nas, jak najwięcej. Wolne pieniądze, jakie mają nam zostać po odjęciu spłacanych przez nas zobowiązań, są, ściśle mówiąc, nieduże. Są one na tyle niewysokie, że nie uwzględniają posiadania przez nas finansowego marginesu bezpieczeństwa. Skutkiem tego powinniśmy sami zadbać o to, aby go zachować oraz ustrzec się spirali długów.

nowiliderzy.pl/

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ