Już kilkuletnie dzieci dostrzegają istnienie pieniędzy i ich rolę w życiu człowieka. Istotne jest więc, by jak najwcześniej zacząć wyrabiać w dziecku nawyk oszczędzania i roztropnego obchodzenia się z pieniędzmi. Kiedy zacząć wypłacać dziecku kieszonkowe? Nawet kilkulatek może dostawać raz na tydzień kilka monet albo pięciozłotówkę. Może też mieć prawo do decydowania o tym, co z nią zrobi: czy zostanie przeznaczona na lody albo ciastko, czy też wyląduje w skarbonce, by za jakiś czas stać się elementem większej kwoty, za którą można kupić np. wymarzoną zabawkę.

Psst, dziecko słucha!

Na nic jednak cała praca wychowawcza, jeśli dziecko zauważy, że w sprawach finansowych rodzice nie umieją się porozumieć. Spory na tle pieniędzy mogą się pojawić praktycznie w każdym domu, ale można je prowadzić tak, by dziecko nie było ich świadome. Latorośl nie nauczy się oszczędzania, jeśli w domu zasłyszy wymówki czynione sobie przez rodziców z powodu tego, że mama kupiła sobie torebkę albo tata wydał pieniądze ze wspólnego konta na grę komputerową.

Fatalne skutki przynosi też prowadzenie przez każde z rodziców odmiennej „polityki finansowej” wobec dziecka. Jeśli np. maluch wie, że co sobotę dostaje pięć złotych, to niech tak będzie. Powinien je dostać, ale też nie powinien za plecami mamy dostawać premii od taty, a za plecami taty – od mamy. Dobrze, jeśli przyzwyczai się do określonego, stałego dochodu i zrozumie, że jego systematyczne odkładanie prowadzi do uzbierania z czasem większej sumy.

Mamo, tato, ja się dorzucę

Nie ma nic złego w tym, gdy dziecko dopłaci ze swoich oszczędności do jakiegoś bardziej kosztownego prezentu dla siebie. Niech to będzie rower, komputer czy smartfon – jeśli dołoży się do takiego wydatku, będzie daną rzecz bardziej szanowało. Co więcej: można umówić się z dzieckiem, że jeśli w ustalonym czasie zdoła odłożyć z otrzymywanego kieszonkowego kwotę, stanowiącą np. 10 czy 25 procent ceny danej rzeczy, to rodzice dołożą resztę. Ale uwaga: jeśli nie zdoła, rzeczy tej nie dostanie.

Zanim przyjdzie czas na konto

Obecnie już nastolatki mogą mieć własne konta bankowe. Przed założeniem dziecku takiego konta warto jednak zadbać o to, by dziecko rozumiało, że cyferki na stronie banku odpowiadają konkretnym monetom i banknotom, że nie biorą się znikąd. Zanim to nastąpi, pozostańmy przy tradycyjnej skarbonce i estetycznym dziecięcym portfeliku. Skarbonki i portfele dla dzieci znaleźć można na stronie https://pasikot.pl.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ