Jak szybko uczyć się historii

Zapraszamy do krótkiego przewodnika po tym, jak szybko uczyć się historii, ale także innych przedmiotów humanistycznych. Z tym poradnikiem łatwiej będzie Ci także pomóc dziecku.

Naszą przewodniczką będzie Joasia, korepetytorka z tego przedmiotu w Edun Korepetycje w Bełchatowie. Jak mówi, przyswajanie tego rodzaju wiedzy zależy od tego, czy się jest wzrokowcem, czy jednak woli się słuchać. Bez względu jednak na preferencje, najważniejsza zasada brzmi: nie ucz się na ostatnią chwilę. Historia, jak każda dziedzina, wymaga nieco czasu na zgłębienie jej tajników.

Historia – przede wszystkim zrozum chronologię

Wbrew pozorom historia jest logiczna i ułożona. Każde wydarzenia prowadzi do kolejnych, jak po nitce. Cesarstwa Rzymskiego nie byłoby, gdyby nie Idy Marcowe i zamach na Juliusza Cezara. Gdyby nie było Cesarstwa Rzymskiego, nie byłoby później we wczesnym średniowieczu Cesarstwa Niemieckiego, pod którego naciskiem wykształciło się państwo polskie. Echa Cesarstwa Niemieckiego były zresztą bardzo silne – swoją wizją nawiązywał do niego przecież Adolf Hitler… Pragnąc więc poprawić stopnie z historii warto zacząć u podstaw, np zapoznając się z jakimś krótkim opracowaniem dziejów ludzkości. Istnieją ciekawe programy dokumentalne, streszczające np. najważniejsze wydarzenia z danej epoki.

Kolejny punkt – zastanów się, jacy byli ludzie wtedy

Ucząc się historii, sięgaj po wyobraźnię. Zamknij oczy i cofnij się do Francji w 1789 roku. Wyobraź sobie pewną siebie, bardzo bogatą szlachtę, w wielkich perukach i strojnych ubraniach, która panoszy się w całym państwie, naśmiewając się z każdego, kto nie miał szczęścia urodzić się z dobrym nazwiskiem. A teraz ich oponenci – często świetnie wykształceni ludzie, zamożni, robiący interesy z koloniami kupcy, oczytani i bywali w świecie, którym blokuje się dostęp do decydowania o państwie. Patrząc w ten sposób na konflikt, czy można się dziwić, że wybuchła Rewolucja Francuska? Postaraj się wcielić nieco w ludzi, którzy żyli w czasie danych wydarzeń, zastanów się, jak na nie reagowali? Jak Ty sam byś zareagował? Gwarantujemy Ci, jeśli wczujesz się w ich położenie – wiedza o tych wydarzeniach zostanie z Tobą dużo dłużej niż po zwykłym wkuwaniu.

A teraz konkrety – jak uczyć się historii?

Wbrew pozorom, wkuwanie na blachę nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dużo lepiej zrobimy, jeśli postaramy się przede wszystkim zrozumieć dany materiał. Świetną metodą jest przeczytanie treści lekcji z zeszytu lub podręcznika, a następnie wytłumczenie jej własnymi słowami. Możesz wyobrazić sobie całą historyjkę, jak opisano wyżej, a możesz po prostu opowiedzieć na głos fakt po fakcie i nagrać się, by sprawdzić, jak dużo pamiętasz. Jeśli masz jakieś luki, zajrzyj do podręcznika, uzupełnij i zacznij od nowa. Możesz także puszczać sobie nagranie  w wolnym czasie, gdy robisz coś innego. Nawet jeśli nie będziesz uważnie słuchać, to i tak część informacji zostanie w Twojej głowie.

Inną, często stosowana metodą, są kolorowe notatki. My proponujemy metodę notowania według Cornella. Kartkę dzieli się na dwie części, z prawej, węższej, notuje się najważniejsze hasła, postacie, daty, a z lewej, szerszej, umieszcza się wszystkie informacje, dotyczące danego zagadnienia.

A może korepetycje?

Jeśli nie radzisz sobie z nauką historii, to może potrzebujesz pomocy z zewnątrz. Duże zaległości mogą być trudne do nadrobienia samodzielnie. Jeśli szukasz dobrego korepetytora z historii to zajrzyj na stronę www.edun.pl i zobacz, czy jesteśmy w Twoim mieście.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ