Do najczęściej występujących chorób odzwierzęcych zalicza się toksoplazmozę. Jest to choroba w głównej mierze przenoszona przez koty, szczególnie niebezpieczna dla kobiet w ciąży.
Toksoplazmoza to pasożyty, które są nie tylko niebezpieczne dla ciężarnej ale również dla dziecka w brzuchu, mogą w najgorszym przypadku prowadzić do obumarcia płodu.
Objawy toksoplazmozy dzieli się na dwie grupy, w zależności od tego z jakim rodzajem toksoplazmozy mamy do czynienia, wrodzoną czy też nabytą.
W przypadku toksoplazmozy nabytej, objawy mogą być niezauważalne, nieprawidłowości wychodzą dopiero przy badaniu zlecanym kobietom w ciąży. Rzadko, ale zdarza się, że objawy występują i można do nich zaliczyć przede wszystkim: powiększone węzły chłonne, gorączkę, bóle stawowe czy też stany zapalne narządów takich jak serce, płuca, wątroba.
O toksoplazmozie wrodzonej mówimy w przypadku zarażenia się już w łonie matki. U dzieci, które rodzą się z toksoplazmozą do głównych objawów zalicza się małogłowie lub wodogłowie, chorobą towarzyszącą jest zapalenie naczyniówki oraz siatkówki, a w życiu późniejszym można zaobserwować opóźnienie rozwojowe.
W przypadku toksoplazmozy nabytej, pasożyty najczęściej umiejscawiają się węzłach chłonnych, gałce ocznej lub ośrodku nerwowym. W zależności od tego w jaka część naszego organizmu zostanie zaatakowana przez pasożyty toksoplazmozy, możemy zauważyć inne objawy.
W przypadku toksoplazmozy węzłów chłonnych zauważymy przede wszystkim powiększone węzły uszne, szyjne, bóle mięśniowe, bóle głowy oraz ogólne osłabienie.
Kiedy pasożyt zaatakuje nasz układ nerwowy, mamy do czynienia z toksoplazmozą uogólnioną. Objawy są podobne do tych, które występują w przypadku zapalenia mózgu, między innymi zawroty głowy, zaburzenia równowagi i oczopląs, brak koncentracji i apatia.
Pasożyt, który ulokuje się w gałce ocznej powoduje toksoplazmozę oczną, charakteryzującą się nadmiernym łzawieniem, światłowstrętem, migrenami oraz zaburzeniami pola widzenia.
Jeśli zauważymy u siebie, którekolwiek z objawów niezwłocznie powinniśmy je skonsultować z lekarzem.

http://www.bikeaction.pl/

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ